Sceny rodem z lat 90. rozegrały się na Białołęce. Policjanci z Białołęki szukają mężczyzny, który zaatakował sprzedawcę owoców. Powodem agresywnego zachowania miał być poziom cen.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 4 lipca przy ulicy Książkowej 9f. Poszukiwany mężczyzna uderzył w twarz sprzedawcę owoców oraz kierował w stosunku do niego groźby karalne. Teraz ścigany jest przez policję z powodu podejrzenia naruszenia nietykalności cielesnej oraz kierowania gróźb karalnych.
„W toku wykonanych czynności policjanci ustalili wizerunek mężczyzny, który miał dopuścić się tego przestępstwa. Jest on w wieku około 35 lat, ma około 200 cm wzrostu, włosy koloru czarnego zaczesane na bok, jest atletycznej budowy ciała. Ubrany był w białą koszulkę typu polo, czarne spodnie jeansowe o długości do kolan i czarne buty sportowe. Posiadał tatuaże na rękach i nogach. Mężczyzna poruszał się pojazdem m-ki Audi A6 – informuje białołęcka policja.


Jak wynika z ustaleń policji, poszukiwany mężczyzna stanął w kolejce do straganu z owocami. W chwili, gdy nadeszła jego kolej do obsługi, wdał się w dyskusję ze sprzedawcą, a na końcu uderzył go w twarz i odszedł. Powodem ataku miał być poziom cen jaki oferował za owoce pokrzywdzony mężczyzna. Były one niższe niż u konkurencji, która w tym samym dniu działała po drugiej stronie ulicy.
Policja apeluje, aby każdy, kto rozpoznaje na zdjęciach mężczyznę skontaktował się z policjantami prowadzącymi tę sprawę w siedzibie jednostki przy ul. Myśliborskiej 65 lub pod numerem tel. 47 723 51 30, 47 723 52 17, 47 723 52 21 powołując się na numer l.dz. KPD-I-3857/22.
Informacje można też przesyłać na adres e-mail: [email protected].
Napisz komentarz
Komentarze