W tym artykule przeczytasz między innymi o:
- patronie ulicy
- ciekawostkach z jego życia
Jurand ze Spychowa
Fikcyjna postać z powieści Krzyżacy Henryka Sienkiewicza (1887–1900); polski rycerz, który po śmierci swej żony stał się pogromcą odpowiedzialnych za jej zgon Krzyżaków; ojciec Danusi.
Życiorys
Jego żona zginęła z rąk krzyżackich rycerzy, podczas napadu Krzyżaków na Spychów. Od tamtej pory poświęcił się zemście i stał się postrachem rycerzy zakonu.
Był ojcem Danusi, ukochanej i pierwszej żony Zbyszka z Bogdańca. Krzyżacy (Zygfryd de Löwe) za zabicie kilku rycerzy zakonnych, w tym Rotgiera, wypalili mu jedyne oko (drugie stracił już wcześniej podczas jednej z bitew), obcięli język, prawą dłoń i przetrzymywali w lochach. Zygfryd, aby wyrządzić mu jeszcze większą krzywdę, wypuścił go Jurand idąc przez las, spotkał Maćka z Bogdańca i Jagienkę. Rozpoznał go Czech Hlawa, giermek Zbyszka z Bogdańca. Opiekowała się nim przez dłuższy czas w Spychowie Jagienka, podczas gdy Maćko wraz ze Zbyszkiem szukali porwanej Danusi. Rycerze wzięli wówczas Zygfryda do niewoli i posłali Jurandowi, aby go osądził, bowiem to on upokorzył Juranda. Tymczasem Jurand postanowił darować mu życie.
Zmarł wkrótce po śmierci córki Danusi, a Spychowem zajął się Hlawa wraz ze swoją żoną Anulą Sieciechówną.
Charakterystyka
Jurand ze Spychowa „[...] był to człowiek mający nie tylko ciało, lecz i duszę z żelaza. Umiał łamać innych, umiał i siebie”. W wyniku walk z Krzyżakami stracił jedno oko, w miejscu którego nosił przepaskę.
W adaptacji filmowej
W ekranizacji Krzyżaków z 1960 roku (reż. Aleksander Ford) rolę Juranda zagrał Andrzej Szalawski.
Upamiętnienia
Jedna z ulic na warszawskiej Białołęce nosi imię i nazwisko bohatera. Ulica Juranda ze Spychowa mieści się także w Łodzi, Częstochowie, Olsztynie i Starogardzie Gdańskim oraz w Krakowie. W Szczytnie przestrzeń przed ratuszem nosi nazwę: Plac Juranda.
Kilka faktów zaczerpniętych z literatury na temat wyglądu Juranda
"Jurand ze Spychowa był bardzo postawnym mężczyzną. Miał bujne, płowe włosy oraz takie same wąsy. Miał nieprzyjemną twarz. Uwagę zwracała czarna przepaska, którą nosił, gdyż stracił w walce oko, co sprawiało, że jego wzrok był nieprzenikniony i tajemniczy. Zbyszko, gdy pierwszy raz go zobaczył, odniósł takie wrażenie: "Zdawało mu się, że oko to chce go przewiercić na wylot, tak, że zmieszanie poczęło go znów ogarniać...". Jurand ze Spychowa był bardzo silny i sprawny fizycznie. Jako rycerz budził u nieprzyjaciół grozę. Był gotowy na wszystko, by walczyć w imię swoich racji i ideałów. Był bardzo gwałtowny, zawzięty w gniewie, przebiegły i odważny co w połączeniu z odwagą sprawiało, że był groźnym przeciwnikiem. Jednak Jurand był nie tylko groźnym, twardym rycerzem. Był również bardzo wrażliwym człowiekiem...".
Napisz komentarz
Komentarze